poniedziałek, 5 października 2015

Floryda

3.10 przelot z Los Angesel na Florydę. 
I tylko 6 godzin różnicy :)
Nie mieli w wypożyczalni żadnego samochodu z klasy, którą rezerwowaliśmy, to dali nam samochód z wyższej klasy z 70% zniżką czyli zapłaciliśmy trochę więcej jak za zamochód średniej klasy, ale mamy chociaż przyjemność z jazdy :) No i nawigacja z cenie i fotelik dla dziecka. Tym razem nie trzeba było korzystać z Wallmartu :)

 04.10. To był ewidentnie dzień odpoczynku i czerpania radości z siedzenia w domu :) Akurat padało cały dzień ale nam to nie przeskadzało. Samo siedzenie było przyjemnością i wreszcie nie w podróży :) 
Spędzimy tutaj dwa tygodnie na leżeniu na plaży i zakupach, taki jest plan na najbliższy czas :)

05.10
Dzisiaj pogoda nam sprzyja i jedziemy na najpiękniejszą plaże numer jeden w całych Stanach. 
Piasek jest jak mąka ziemniaczana drobniutki i zimny. Nie nagrzewa się tak bardzo jak zwykły piasek, bo długo trzyma wilgoć i nie schnie tak szybko na słońcu i jest bialusieńki :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz