sobota, 26 września 2015

Golden Gate Bridge

26.09
Dzisiaj w planach objechanie San Francisco samochodem. Omijamy China Town i dzielnicę gejowską. Przejeżdżamy Lombard Street. Z dołu wygląda jak by te wszystkie kwiaty wylewały się na ulicę. Następnym punktem zwiedzania jest Coit Tower zrozciągającym się z niej pięknym widokiem na miasto i okolicę. Następnie Palace of Fine Arts gdzie jak widać na poniższym zdjęciu jest atrakcją nie tylko dla turystów ale i Par Młodych. Komentować sukni ślubnej Panny Młodej nie będę i sztucznego bukietu też nie :)


I nadszedł ten moment, w którym zobaczę z bliska TEN most. I sobie zobaczyłam MGŁĘ, która zasłoniła dosłownie wszystko i jeszcze przez nią temperatura spadła z 30*C do 17*C. To by było na tyle! Na zdjęciu wklejony most.
To tyle z naszego zwiedzania San Francisco, czas goni trzeba ruszać dalej. Jeszcze trzeba znaleźć po drodze sklep z wózkami dla dzieci. Jak się okazało, ubezpieczyciel zwróci nam pieniądze za zakup nowego wózka. To zajęło nam dużo czasu i zrobiło się już bardzo późno 21.00 na zegarku. Znalezienie miejsca w jakimś motelu graniczyło z cudem. Ale Amerykanie są bardzo pomocni i jedna Pani z recepcji znalazła nam pokój,ostatni pokój w dobrym motelu dwie miejscowości dalej. Na własną rękę byśmy napewno nic o tej godzinie nie znaleźli. Z doświadczenia wiem, że jak się jest w podróży to dobrze jest docierać do motelu w godzinach 18.00-19.00 wtedy jest największe prawdopodobieństwo znalezienia pokoju.Quality Inn & Suites (119$) można nawet nazwać hotelem jest droższy ale raz na jakiś czas warto skożystać jak się jest długo w podróży bo mają pralnie czynną całą dobę i można sobie wszystko przeprać. Śniadanie też mieli całkiem dobre jak na amerykańskie śniadanie. Polecam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz