Dotarliśmy do miejscowości South Lake Tahoe. Urokliwe górskie miasteczko. Domki letniskowe w lesie, mnóstwo ścieżek, przepiękny las, mogła bym tu zostać, lubię takie miejsca no i ewidentnie kocham góry. Miasto leży na granicy Kalifornii z Nevadą. I tak oto po jednej stronie ulicy możesz pić alkohol a po drugiej stronie musisz go skrzętnie ukrywać. Po stronie Nevady stoją wielkie hotele z kasynami co wygląda koszmarnie jak dla mnie kiczowato. Strona Kalifornijska zdecydowanie przypadła mi do gustu z tymi małymi drewnianymi domkami.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz