Zmiana czasu daje się we znaki. Zośka odzyskała siły witalne po wykąpaniu się a na zegarku godzina 24:00 czyli 9:00 rano czasu polskiego czas na zabawę?! Nie wiem o której zasnęła bo ja padłam przed nią. Sen nie trwał długo, bo pobódkę o 5:00 zarządziła Zośka. Marcin i Mama spali a my z Zośką bawiłyśmy się w łazience. Dzieci kochają wodę więc kąpiel kolejna była przyjemnym czasoumilaczem. Świetnie też się sprawdziła zabawa w przelewanie śmietanki do kawy, i innymi hotelowymi dodatkami :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz