30.09
Mostu w San Francisco nie widziałam, w Yosemite National Park wodospady wyschły, mam nadzieję że Sekwoi nie wycięli :PKolejny motel, który polecam tym razem we Fresno - Summerfield Inn (89$)
A tu taki fajny samochodzik sobie podjechał. Wysiadł z niego Afroamerykanin (murzyn) o 10:00 rano gdzie raczej o tej godzinie się wyjeżdża a nie przyjeżdża, chyba że wpadł tak na chwilę lub dwie chwile :)
Czeka nas dzisiaj cudowny dzień. No to zaczynamy zwiedzanie, spacerowanie, zachwycanie się a jest czym :)
Na początek Kings Canyon i General Grant Tree :) A poniżej Sequoia National Park i Big Trees Trail .
General Sherman Tree czyli największy na świecie żyjący organizm. Największy, ale nie najstarszy bo ma tylko około 2300-2700 lat
Zawsze chciałam dotknąć sekwoi i w sumie też przytulić. I tak sobie pomyślałam co by mi takie drzewo powiedziało, pewnie by brzmiało to tak:" Spadaj mała nie dorastasz mi do korzeni".
Oj piękny widok!
A to powalone w 1959r drzewko, które ma tylko 2300 lat.
I jeszcze Mono Rock z przepięknym widokiem na dolinę i góry. Dodam, że ja dziecka nie zmuszałam, ona sama chciała wejść i zejść ze wszystkich schodów :)
I na zakończenie pięknego dnia pyszny obiad w restauracji "Gateway", którą raczej trudno ominąć bo jest jedną z nielicznych na drodze. Nie wiem czy mieli takie dobre jedzenie czy byłam aż tak bardzo głodna, bo mi smakowało i to bardzo :)
A i zapomniałam dodać, że taką szyszkę znaleźliśmy :)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz