czwartek, 24 września 2015

The Cookie :)


Dłuuuuga kolejka do przejścia przez kontrolę emigracyjną nie nastrajała pozytywnie i tu niestety posiadanie dziecka nie dawała żadnych przywilejów, a brak wózka dawał się we znaki :) Na szczęście przy odbiorze bagaży wreszcie mogłam wsadzić Zochę w nosidełko, które zdecydowanie ułatwia życie. Dotarcie do hotelu zajęło nam sporo czasu, bo trzeba było najpierw dotrzeć odpowiednim autobusem do wypożyczalni samochodów gdzie na kanapie przy wejściu zasnęłam razem z Zośką. Marzę o prysznicu, umyciu zębów i spaniu. Pierwszą noc w hotelu Dubble tree by Hilton zarezerwowaliśmy jeszcze w Polsce. Hotel znajduje się 4 mile od lotniska. Gościom hotelowym rozdawali ciepłe ciasteczka co mnie miło zaskoczyło. Pierwsza noc w takim hotelu pozwoliła zapomnieć o trudach podróży. Marcin z Mamą pojechali do Wallmartu po nawigację, fotelik do samochodu, czajnik i łóżeczko turystyczne. Nie myślcie sobie, że mamy kasy jak lodu i kupujemy wszystko co chcemy. Kto nie zna fenomenu Wallmartu to zaraz wszytko wytłumaczę. To magiczny sklep gdzie wszystko można kupić i potem zwrócić bez żadnych konsekwencji. A wypożyczenie samochodu z nawigacją i fotelikiem dla dziecka był poprostu droższy, a po co przepłacać:) Trzeba tylko pamiętać żeby w odpowiednim  czasie zwócić wszystko do sklepu i co najważniejsze nie trzeba do tego samego:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz